niedziela, 6 kwietnia 2014

O weekendzie...

Na ten weekend przyjechała do mnie siostra. Było super, nawet ona nie wie jak mocno za nią tęskniłam. Dokładnie to przyjechała do mnie w piątek. Pierwsze co zrobiłyśmy,gdy się spotkałyśmy to był krzyk i WIELKI przytulas :*. Magda( moja siostra ) ma 16, a ja z tego co wiecie mam 13. Nie jest to zbyt duża różnica wieku więc bardzo dobrze się dogadujemy. Bardzo ale to bardzo ją lovciam, jest ona moim jedynym rodzonym rodzeństwem. Cały piątkowy wieczór przegadałyśmy o minionym tygodniu. W sobotę dużo chodziłyśmy po mieście i świetnie się bawiłyśmy. Niedziela była The Best, ponieważ grałyśmy w tenisa , niestety  na podwórku. Po 18 Magda musiała jechać do Białegostoku. :( Odwieźliśmy ją na peron ,pożegnaliśmy się i ostatni raz zobaczyliśmy ją znikającą w drzwiach pociągu. Po odjeździe mojej siostry byłam smutna i się nudziłam. Dlatego postanowiłam napisać wam ten post. To tyle. :) Życzę miłego wieczoru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz